Kilka słów o fretkach (Lecznica Weterynaryjna lek. wet. Anna Ryś)
From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal
Artykuł został opracowany przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.
Lista pozostałych artykułów opracowanych przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.
[edytuj] Kilka słów o fretkach
Coraz częściej w domach zaczynamy trzymać zwierzęta fermowe, typu: króliki, szynszyle, fretki, czy nawet norki. Fretki, bo o nich dziś mowa, pochodzą od tchórza, czyli tego leśnego rozbójnika, który poluje na pisklaki i wykrada jaja z kurników. Jest bardzo zwinny, co też widać u domowych fretek. Ubarwienie futerka praktycznie dzieli się na dwa typy: czarne z jasną głową i brzuszkiem oraz albinotyczną-biała z czerwonymi oczami. Wprowadzając poprawne nazewnictwo, to ta ciemna postać to tchórzofretka, natomiast postać albinotyczna to fretka. Jednak ogólnie przyjmuje się skróconą nazwę: FRETKA. Samczyki są z reguły większe i ważą średnio 1,5-2,5 kg, samiczki zazwyczaj ważą ok. 1kg. Dojrzewają ok. 8 m-ca życia, co u samiczek wyraża się rują, a u samczyków powiększeniem gonad i znaczeniem terytorium w okresie godowym (styczeń-październik).
Zwierzęta te, to typowi drapieżcy. Ich dieta składa się głównie z mięsa, a reszta w postaci owoców, warzyw, to tylko dodatek. Fretka ma jeść tłusto i mięsisto! Zwierzakom, które karmione są głównie jedzeniem niemięsnym, grozi kamica nerkowa! Najczęściej w domach podawane są karmy dla kociąt w postaci puszek i suche krokiety, które fretki z chęcią jedzą.
Ponieważ to zwierzęta polujące i ciekawe wszystkiego, to musimy liczyć się z tym, że będą buszować po całym domu. Można oczywiście zamknąć je klatce na cały dzień, ale na pewno będą z tego powodu nieszczęśliwe. Większość właścicieli zamyka je tylko, gdy nie ma nikogo w domu i na noc. Nie musimy jednak martwić się, że biegające luzem zwierzę zapaskudzi nam dywany. Na szczęście łatwo uczą się korzystać z kuwety ze żwirkiem, takiej jak dla kota i każda potrzeba fizjologiczna jest tam załatwiana. W czasie takich wybiegów należy zabezpieczyć wszystko to, do czego fretka ma się nie dostać, szczególnie kubły na śmieci, bo jest tam mnóstwo ciekawych rzeczy jest! Potrafią wynosić ze śmietników różności, które chowają po kątach, pod kanapami, w szafach i dowiadujemy się o nich podczas gruntownych porządków domu.
Istotną sprawą dla chcących zakupić to zwierzę to jego swoisty zapach! Najlepiej pójść do sklepu, chwilę potrzymać freciszona na rękach i pójść do domu. Jeśli pozostały zapach na rękach będzie tolerowany w ciągu dni, to można spokojnie kupować tego zwierzaka. Nie zmylmy się przekonaniami niektórych hodowców, że po wykąpaniu zapach zniknie! W końcu istnieją specjalne szampony dla fretek, które mają niwelować ich zapach. Może na jeden dzień! Zapach fretki szybko powraca i albo do niego przywykniemy, albo nie powinniśmy mieć fretki w domu, bo wówczas obie strony się męczą. Z kupnem fretek powinny uważać również osoby mające w domu niemowę. Zdarzały się wypadki pogryzienia maluszków przez te zwierzaki. Prawdopodobnie winny jest tu specyficzny zapach malutkich dzieci, który może wyzwolić w fretce instynkty łowieckie.
Jeśli jednak zdecydujemy się na nabycie tego zwierza, to przygoda z nim jest nieziemska i może trwać nawet do 10 lat. Zwierzaki sprawiają tyle radości właścicielowi i różnych niespodzianek, że niejeden właściciel mógłby się pochwalić co jego freciszon wywinął. Polecam dla osób, które nie chcą brać psa ze względu na obowiązki, a chcą mieć kontaktowe zwierze w domu.
autor: lek. wet. Anna Ryś, www.lecznica.info (13-02-2008)
Jeśli chcesz otrzymywać od nas informację o nowych artykułach w naszym serwisie, zarejestruj się .

