Categories Porady

Problem z zakładaniem smyczy – Odpowiada Pan Leonard Wach, wieloletni szkoleniowiec psów

Problem

Znalazłam 8-mio miesięcznego Owczarka Niemieckiego suczkę ma na imię Shakira mój problem polega na tym, że gdy zakładam smycz pies leży nieruchomo i nie działają na niego żadne komendy. Być może w przeszłości był bity smyczą i dlatego sie tak boi. Jak rozwiązać ten problem?

Odpowiedź

To nie bicie psa smyczą stanowi problem, ale przyzwyczajenie do noszenia tegoż akcesorium. Psy na ogół nie lubią być w cokolwiek „ubierane”, dlatego już od szczenięcia należy je oswajać z obrożą i smyczą. Z ośmiomiesięcznym psem jest trudniej, ponieważ ma on juz swoje przyzwyczajenia i nawyki. Układanie się na boku, jest jakby wyrazem protestu przeciwko zakładania obroży i smyczy. Tym nie należy się przejmować, albowiem z biegiem czasu zaakceptuje wspomniane akcesoria. Jeśli pies nie reaguje agresją, wówczas musi Pani mu założyć obrożę na leżąco, potem przypiąć smycz i ruszyć z miejsca w kierunku drzwi. Jeśli nie będzie się chciał podnieść, należy pociągnąć go siłą. Jeśli sie raz podniesie, przestanie w ten sposób protestować. Oczywiście, że można próbować postępować z nim, jak ze szczenięciem, ale pochłonie to zbyt wiele czasu, a Pani musi wyprowadzać go na smyczy już teraz. Można tez spróbować, że po założeniu smyczy, druga osoba zachęca go do powstania smakołykiem, lecz z tymi smakołykami jest tak, że przekupujemy psa, a on ma wykonywać polecenia wychowawcy, dlatego że jest podległy przywódcy stada. Nic mu się nie stanie, jak zostanie zmuszony do podniesienia sie przy użyciu siły. Oczywiście, że nie robimy tego gwałtownie lub szarpaniem, ale ciągnąć jednostajnie, aż się podniesie. Musi sie podnieść, ponieważ zda sobie sprawę, że jego postępowanie nie odnosi skutku, dlatego więcej tego nie powtórzy.

Zobacz także:  Czy granaty są bezpieczne dla psów? Odkryj ryzyko i zdrowotne skutki

Cześć! Mam na imię Marta i od zawsze kocham zwierzęta – zarówno te domowe, jak i dzikie. Na tym blogu dzielę się swoją wiedzą, doświadczeniem i ciekawostkami ze świata fauny. Ukończyłem/am studia z zakresu weterynarii, a na co dzień pracuję jako behawiorysta zwierzęcy i opiekunka w schronisku.

Piszę o tym, jak dbać o zdrowie i dobre samopoczucie pupili, jak zrozumieć ich potrzeby oraz jak stworzyć z nimi silną więź. Znajdziesz tu porady dla właścicieli psów, kotów, gryzoni, a czasem nawet ptaków i gadów.

Ten blog to nie tylko pasja – to miejsce stworzone z miłości do zwierząt i z chęci pomagania innym w odpowiedzialnym opiekowaniu się swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.